Dzień 5 (02.04) — Asakusa i Ginza 🏮
🌧️ Poranek z parasolem Dzień zaczął się od deszczu. Nie dramatycznego, ale wystarczającego, żeby parasol był absolutnie obowiązkowy. Po kilku dniach w Tokio nauczyliśmy się już, że japońskie prognozy pogody traktuje się poważnie — jeśli mówią „deszcz”, to pada. Bez dyskusji. Plan na dziś: Asakusa rano, a potem – zobaczymy co dalej, zależnie od pogody….