Dzień 13 (10.04) — Iga-Ueno: pociągi, deszcz i piękny hotel 🥷🌧️
Dzień pakowania, pociągów i nareszcie — wioski ninja. Cztery połączenia Kintetsu przez 2,5 godziny, przesiadki jak w zegarku, a na końcu trasy miasto, które od wieków żyje w cieniu zamku i legend o shinobi.
🧳 Pakowanie i checkout
Rano pakowanie — walizki na dół. Duża zaleta Osaka Marriott w Abeno Harukas: stacja Osaka-Abenobashi dosłownie w budynku hotelu. Schodzisz windą z bagażami niemal na peron. Żadnego ciągnięcia się przez miasto.

🚃 Cztery pociągi Kintetsu
Kintetsu Railway — prywatna linia kolejowa obsługująca centralną Japonię — zawiozła nas z Osaki do Igi przez cztery połączenia. Bilety zarezerwowane z tygodniowym wyprzedzeniem, miejsca przydzielone.
Odcinek 1: Osaka-Abenobashi → Kashiharajingu-mae (11:10–11:45)


Odcinek 2: Kashiharajingu-mae → Yamato-Yagi (12:07–12:10, Vistacar piętro!)


Odcinek 3: Yamato-Yagi → Iga-Kambe (12:41–13:11, Vistacar piętro!)


Odcinek 4: Iga-Kambe → Ueno-shi przez Iga Railway (~25 min)

Na każdej stacji można kupić bento – jedzenie na wynos. Np. takie, pięknie opakowane sushi:




Na stacjach są też często sklepiki FamilyMart. W środku przekąski, manga, piwo. Wszystko, czego rodzina potrzebuje 🙃



Pociągami jeździ dużo dzieci w wieku szkolnym, wszyscy w obowiązkowych mundurkach. Większa dowolność – buty, plecaki.


Wreszcie na miejscu, akurat nie pada, ruszamy szybko, bo niedługo ma zacząć. A pogoda w Japonii, jak pociągi, dość precyzyjnie wg. rozkładu.

🏯 NIPPONIA HOTEL Iga-Ueno Jōkamachi
NIPPONIA HOTEL Iga-Ueno Castle Town to sieć, która rewitalizuje zabytkowe budynki w historycznych dzielnicach japońskich miast. Zamiast jednego budynku hotelowego — kilka odrestaurowanych kamieniczek (machiya) rozsianych po całej historycznej dzielnicy zamkowej (jōkamachi). 10 pokoi w 3 zrewitalizowanych budynkach. Recepcja i restauracja to piękny, zabytkowy budynek.






Płynną angielszczyzną przemiła pani wyjaśniła co i jak – na pokój musimy poczekać jeszcze 30 minut, zresztą jest kilka minut dalej w oddzielnym zabytkowym domku. Ruszamy zatem do poleconej kawiarni.
☕ Kawiarnia z syfonem
Genialny przystanek w kawiarni w centrum Igi, okina cafe. Kawa parzona na syfonowym ekspresie Bonmac — halogenowy palnik podgrzewa wodę w dolnej kolbie, para przetłaczana przez kawę do górnej. Wygląda alchemicznie.
Garść historii: ekspres syfonowy wynaleziono w Europie w latach 30.–40. XIX wieku (prawie jednocześnie w Niemczech i Francji), ale to Japonia uczyniła z niego sztukę. Do japońskich kissaten — klasycznych kawiarni z lat 50.–70. — syfon trafił jako symbol precyzji i rytuału. Barista przy syfonowym ekspresie to nie kelner, to rzemieślnik: reguluje temperaturę palnika co do stopnia, mierzy czas zaparzania co do sekundy, miesza kawę bambusową łopatką w określony sposób. W większości świata syfon to ciekawostka historyczna W Japonii jeszcze można znaleźć, w dobrej, tradycyjnej kawiarni.


A kawa z tego wynalazku wychodzi doskonała 🙂


🌧️ Nasz pokój (?) i deszcz
Nasza miejscówka to oddzielna nieruchomość, również historyczna i rewitalizowana, jakieś 500m od recepcji. Bagaże już na nas czekają. Nie mówię pokój – bo mamy całe mieszkanie, kilka pokoi, ogród, wszystko urządzone w tradycyjnym japońskim stylu – drewno, na podłodze tatami, przed wejściem przedsionek na zdjęcie butów.
Nie ma drzwi; zamiast drzwi są fusuma (襖) — przesuwne drzwi/ściany w japońskim domu. Drewniana rama wypełniona grubym nieprzezroczystym papierem lub tkaniną — zwykle kremowe, białe albo malowane. Dzielą pokoje, ale można je odsunąć i połączyć przestrzeń.



Tokonoma (床の間) — wnęka w ścianie tradycyjnego japońskiego pokoju, rodzaj ozdobnej niszy. To wyróżnione miejsce, symbol statusu domu — stawia się tam tylko rzeczy wyjątkowe. Gospodyni dobiera dekorację do sezonu i gościa.
Kakejiku (掛け軸) — zwój zawieszony w tokonoma. Zazwyczaj kaligrafia lub malarstwo tuszem — pejzaż, bambus, wiśnia, haiku. Zmienia się sezonowo.





Za oknem zrobiła się ulewa. Ale widok z pokoju na wewnętrzny ogród w deszczu to jeden z tych momentów, które się zapamiętuje. Woda spływa kaskadami z dachówki kawara, mech lśni.


🥷 Miasto ninja
Kiedy deszcz zelżał — wyszliśmy. Iga-Ueno to miasto, które bardzo poważnie traktuje swoje dziedzictwo ninja. Ale przede wszystkim to autentyczne, nieturystyczne japońskie miasteczko — z buddyjskimi świątyniami, cmentarzami i kwitnącymi wiśniami.


— sukiyaki Kanatani, 元祖伊賀肉 — „oryginalny twórca wołowiny z Igi”







🛕 Świątynie i zaułki
















🍕 Kolacja — niespodziewanie włoska
Kolacja zaskoczyła. W sercu japońskiego miasteczka ninja — włoska restauracja z pyszną pizzą z pieca, i czosnkowym chlebem.


🌙 Hotel nocą
Po kolacji — powrót do hotelu nocą. NIPPONIA wygląda wieczorem jeszcze lepiej: podświetlone drzewa, brukowana ścieżka, cicha historyczna ulica.




Na koniec dnia kąpiel, w wannie z widokiem wprost na ogród, niecałe 2 metry dalej. Tak można żyć!



侘寂 · Wabi-sabi — Doskonałość niedoskonałości.